Teoria salda – ale tylko w połowie? Sąd Apelacyjny zaskakuje rozstrzygnięciem!
Teoria salda – choć błędna już w swoich założenia – znajduje zwolenników wśród niektórych przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości. Najlepszym tego przykładem jest niedawny wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie (VIII ACa 3179/25), wydany w sprawie naszych Klientów.
Sąd odwoławczy (SSO Adam Malinowski), rozpoznając apelację PKO BP od korzystnego dla kredytobiorców wyroku I instancji, zmienił rozstrzygnięcie, opierając się właśnie na teorii salda – koncepcji, która w ostatnim czasie wzbudza wiele kontrowersji w praktyce orzeczniczej. W efekcie Sad dokonał samodzielnego rozliczenia stron, potrącając roszczenie kredytobiorców z należnością banku z tytułu kapitału kredytu.
Co szczególnie interesujące, ale tym bardziej kontrowersyjne, Sąd zastosował tzw. „połowiczną” teorię salda. Pod potrącenie poddał bowiem jedynie roszczenie kredytobiorców dochodzone w złotych polskich (ok. 97 tys. złotych), uznając natomiast roszczenie we frankach szwajcarskich za w pełni należne.
Wydane orzeczenie nie doprowadziło do pełnego rozliczenia stron, a więc nie wypełniło założeń teorii salda. Pozbawiło natomiast kredytobiorców części należnego im świadczenia, bowiem doprowadziło do oddalenia ustawowych odsetek za opóźnienie od kwoty w złotym. Wyrok jest prawomocny.
Pomimo częściowo negatywnego rozstrzygnięcia, po 5 latach trwania sporu sądowego Klienci odzyskają wreszcie należne im nadpłaty wraz z należnymi im wysokimi odsetkami od kwoty w CHF.
